Banner

 *  Strona główna
 *  Oblicze do kontemplacji
 *  Koronka do Miłosierdzia Bożego.mp3
 *  Listy Jana Pawła II
 *  Nasz ośrodek
 *  Duszpasterz i domownicy
 *  Miejsce Pamięci
 *  Reguła życia
 *  Fundamenty domu
 *  Dzień na Jamnej
 *  Jamneńska Pieśń
 *  Remonty i inwestycje
Zamyślenia-ARCHIWUM
Święci dominikańscy
Opowieści
Kamienie milowe
Miejsca modlitwy
Nasze budynki
Napisali o Jamnej
 *  Jamneńska GALERIA
 *  INNE GALERIE FOTO

Msze św.

niedziela:
godz. 11.00
godz. 16.00 (trydencka)
dni zwykłe: godz. 19.00

Godzina Miłosierdzia

codziennie o godz. 15.00

Dane kontaktowe:

Dom Św. Jacka, Jamna,
32-842 Paleśnica,
tel. 014/ 66-54-196
[email protected]

Ojciec Andrzej Chlewicki OP
tel. 603 138 056

Ojciec Wojciech Gołaski OP
tel. 602 719 884

Wyślij e-maila


Oblicze







Jamna na Facebooku zaprasza:



VIII Bal Dominikański
foto relacja - Jamna 2017r.


Więcej fotek KLIKNIJ

Rekolekcje dla kapłanów
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Rekolekcje dla mężczyzn
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Ogród na Jamnej
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Przyjaciele z Jamnej na wernisażu Zbigniewa Ważydraga
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Wernisaż malarza z Jamnej Zbigniewa Ważydraga
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Sesja Plenarna Rady Powiatu Tarnowskiego
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Rubinowe Gody Państwa Joli i Stanisława Kurtyków
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Familiada 2015r.
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



3 Maja 2015r.
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Nic tak nie oczyszcza
ze złudzeń jak modlitwa - film



- klik na obrazek



Aktualne fotoreportaże z Jamnej
w obiektywie Marka Nowakowskiego

Jamna w obiektywie Marka Nowakowskiego  align=
Więcej fotek KLIKNIJ


Rekolekcje - O. Dudek
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ


Niedziela Palmowa 2015
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ


Balik dla dzieci
foto relacja - Jamna 2015r. .


Więcej fotek KLIKNIJ


VII Bal Dominikański
foto relacja - Jamna 2015r.


Więcej fotek KLIKNIJ


Matki Bożej Różańcowej
foto relacja- paĽdziernik 2014r.


Więcej fotek KLIKNIJ




[Rozmiar: 71315 bajtów]



statystyka



  Z a m y ś l e n i a 
o. Andrzeja

nic

III Niedziela Wielkiego Postu "Daj mi się napić" (Jn 4,7b) Choćbyś miał nie wiem jak popaprane życie, był wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, wzgardzony tak, iż mieliby cię za nic... - On jeden nie wzgardzi, ani nie będzie brzydził się tobą, nie oburzy się na ciebie, nie zezłości, nie zwymyśla... Jedynie przystanie na małą chwilę, zatrzyma się na pustyni twoich wielkich pragnień, otworzy przed tobą swoje serce zmęczone miłością, żeby ci powiedzieć: "Pragnę, daj mi się napić" - Bóg wszechmogący co prosi o miłość, tak wszechmogący że nie wszystko może... Nie uleczy miłością twego zranionego serca, nie napełni wodą życia, jeśli sam tego nie zapragniesz, nie zechcesz, nie uwierzysz Miłości, która mówi ci: Trzeba żebyś żył, bo gdybyś przestał żyć światu zabrakłoby czegoś niezwykle cennego - jednego kwiatu zabrakłoby w ogrodzie ludzkości... II Niedziela Wielkiego Postu "Panie, dobrze, że tu jesteśmy(...) (Mt 17,4) Szczęśliwe przerażenie, to nagłe olśnienie: Bóg jest, działa w moim życiu - On Święty, Bezgrzeszny w nie-świętym, grzesznym moim świecie, Niewidzialny w świecie widzialnym... - Rzucił mnie na ten świat i kiedyś zabierze do siebie... Nasze olśnienia są krótką chwilą, wiara - długą, trudną drogą... Tak naprawdę, wierzymy po ciemku... Dobrze, że są w naszym życiu takie chwile, takie olśnienia, że dobrze jest być z Panem Bogiem nie czekając aż się spełni może kiedyś, może potem... Dobrze jest być z Panem Bogiem dzisiaj, teraz - Jezus, ten zapomniany, lekceważony, prawie nieważny staje się tak bardzo dla nas ważny - wszystko inne nieważne, On najważniejszy... Coś w duszy płacze - to łzy szczerej skruchy... Coś w duszy mówi: - Bluźnisz że Pan Jezus na śmietniku nikt Go nie kocha lubi szanuje - Świat sam świństwa wszystkie zwymiotuje a On jak łza matki na starym klęczniku tak bardzo czysty i piękny w miłosierdziu swoim... I Niedziela Wielkiego Postu "Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła" (Mt 4,1). Diabeł wykrzywia wszystko - mówi słowami Pisma Świętego, ale jest kłamcą, światłem, które nie ogrzewa, wielkim brakiem miłości... Jego słowa przeczą jego myślom, bo on, w przeciwieństwie do Pana Boga, pragnie śmierci grzesznika - pragnie twojej śmierci, byś się nie nawrócił, i nie miał życia w sobie... Mieć życie w sobie, to być blisko tak, i życie z tobą dzielić, Panie Jezu, bo nie być z tobą, znaczy nie żyć... Stąd moja modlitwa - modlitwa nawrócenia: Idź precz, szatanie! Marana tha! Przyjdź, Panie Jezu!, bo niespokojne jest serce moje, kiedy Cię przy mnie nie ma - kiedy Cię we mnie nie ma... Popielec Dla mnie każdy Popielec, to przypomnienie: Dopokąd idę i po co jestem? - Jak w wierszu Norwida: Po to właśnie Coraz to z Ciebie jako drzazgi smolnej Wokoło lecą szmaty zapalone Gorejąc nie wiesz czy stawasz się wolny Czy to co Twoje będzie zatracone Czy popiół tylko zostanie i zamęt Co idzie w przepaść z burzą. Czy zostanie Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament Wiekuistego zwycięstwa zaranie? Wiary dziś życzę Tobie, że zostanie Bo na tej ziemi jesteś po to właśnie By z ognia zgliszcza Mógł powstać dyjament Wiekuistego zwycięstwa zaranie Czy wiesz, że jesteś po to właśnie! Czas Wielkiego Postu jest po to, by na dnie popiołu własnej egzystencji odnajdywać ducha - ów gwiaździsty dyjament..., żeby w naszym życiu, w każdym z nas wybrzmiewała chwała Boga - Czy wiesz, że jesteś po to właśnie! Jak powie św. Ireneusz: Chwałą Boga żyjący człowiek - Pamietajmy, to miłosierdzie Boga przywraca nas życiu... Połóż rękę na sercu Otwórz oczy szeroko i skacz! Powiedz: Teraz lub nigdy Zamiast: Będzie co ma być I nie czekaj aż głód spełni Twoje cierpienie! Tak! Na progu Wielkiego Postu niech słowa poety będą dla nas zachętą do skoku z szeroko otwartymi oczami - Skoku w bezdenną przepaść Bożego miłosierdzia... 8 Niedziela Zwykła "Nie troszczcie się zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać?" (Mt 6,31) Dzisiejsza Ewangelia - Ewangelia ufności, pokładanej w Bogu - mówi: Nie bądź małoduszny i nie niszcz się myślami, co bedzie jutro ? Troska, to że się troszczysz o siebie i o innych, to rzecz szlachetna - Trzeba się troszczyć, zabiegać o wiele rzeczy, ale nie musisz się niszczyć, zadręczać, zatruwać swego życia "tu i teraz" swą niewiedzą jutra, pytaniami o wszystko, co przyszłość przyniesie - Tej nie zna nikt, tylko Bóg - i tak będzie, co ma być... Jutra przecież może nie być..., a że "tu i teraz" masz niepoukładane sprawy z ludźmi i z Panem Bogiem - To, że się nie starasz o królestwo Boga i Jego sprawiedliwość "tu i teraz", czy to cię nie martwi ?! 7 Niedziela Zwykła "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują" (Mt 8,44). Dwa tysiące lat temu Pan Jezus ogłosił nowe prawo: "Zło dobrem zwyciężaj - Nienawiść zwyciężaj miłością". To prawo jest wciąż nowe - Nowe, bo wciąż nie potrafimy go stosować... "...jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi" - Mówią, że to dla mięczaków i tchórzy... To wielkie nieporozumienie - Uderzony tchórz ucieka, jak pies z podkulonym ogonem... Jak wielkiej trzeba odwagi, żeby pozostać przy tym, kto cię uderzył - spojrzeć mu prosto w oczy z pytaniem: Dlaczego mnie bijesz? To nowy sposób walki - Odwaga i powaga bezbronności jest wielką potęgą, która przeciwstawia się złu, nienawiść zwycięża miłością... Pamiętajmy, że światynią Boga jesteśmy i że Duch Boży mieszka w nas - To co buduje tę świątynię, to nasza dobroć i miłość... To co ją niszczy, to każdy przejaw zła i nienawiści, które z naszego wnętrza pochodzą... Zatem, największe zagrożenie, niebezpieczeństwo grozi nam nie od naszych nieprzyjaciół, nie ze świata, ale od nas samych, gdy zabraknie nam wiary w prawdziwość słów Jezusa, gdy zwątpimy w Miłość... 6 Niedziela Zwykła "Przed ludźmi życie i smierć..." (Syr 15,17a) Przed tobą życie i smierć, po co zechcesz, wyciagniesz rękę, co ci się spodoba, to będzie ci dane - Oto wolność ludzka, święta i przeklęta... - Ty sam wybierasz, życie wraz z obietnicą tego, jak zostało napisane: "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1Kor 2,9), albo ze śmierci czynisz sobie przyjaciółkę i podążasz ku jej otchłani, tam gdzie każdy człowiek żegna się z nadzieją... I jeszcze jedno, droga życia, to droga sprawiedliwości, ale tej wiekszej... - Tej, która swoje źródło ma w miłości i miłością usiłuje wypełnić prawo - czasem dziurawe... Chodzi o to, żeby drugi człowiek przy tobie odnalazł życie; gdy złamany - wyprostował się, gdy zgaszony - wybuchnął płomieniem, gdy skulony - zakwitnął... Ażeby przy tobie, doświadczywszy miłości stawał się pełnym człowiekiem. 5 Niedziela Zwykła "Wy jesteście solą ziemi. (...) Wy jesteście światłem dla świata" (Mt 5,13.14). Pomyślmy sobie świat, gdzie nikt na nikogo nie czeka, ani nikt od nikogo niczego nie chce - świat nikomu niepotrzebnych ludzi, żyjących tylko i wyłącznie dla siebie, i żeby mieć tzw. "świety spokój"... - To tak jakby wszystkie światła pogasły wokół i zapanował bez-smak powszechny... Myślę, że tak wygląda, takie jest piekło, gdzie nie dociera wyzwalające dobro i miłość słowo Jezusa: "Wy jesteście solą ziemi. (...) Wy jesteście światłem dla świata. (...) Tak też niech świeci wasze światło dla ludzi, aby widzieli wasze dobre czyny i chwalili waszego Ojca, który jest w niebie". Jednym słowem, piekło to "my", kiedy nie pozwalamy Bogu działać przez siebie - kiedy nasze życie nie wybrzmiewa chwałą Boga i dziękczynieniem... Matki Bożej Gromnicznej Maryja, która przyniosła Jezusa do świątyni i ofiarowała Go Bogu, i nas pragnie nieść i powierzać Jego rękom... Pytanie, które wciąż na nowo zadawaj sercu: - Co cię powstrzymuje, by dać się ponieść...? Może lęk, że Maryja ofiaruje Bogu twoją pustkę? Ludziom, którzy mają pustkę w sercu, tak trudno zaufać Bogu, by się ofiarować... Bo z czym? Z własnym egoizmem? - To za mało... A może jest jeszcze nadzieja?, że w Bożych rękach puste serce ożyje - Napełnione Jego miłością znowu zacznie kochać...? 4 Niedziela Zwykła "Błogosławieni jestescie..." (Mt 5,11) Jezus ludziom błogosławi, a my złorzeczymy - Ileż wokół nas plotek, oszczerstw i pomówień; złych osądów, przekleństw i narzekań... Najpierw zabija się słowem - słowem odzierając człowieka z jego godności, z dobrego imienia... Potem już tylko krok, by dokonać reszty - usprawiedliwiajac myślenie o rozwiazaniu ostatecznym: Dobrze by było, gdyby tego "czegoś", bo już nie człowieka w naszych oczach..., dobrze gdyby nie było, świat byłby lepszy... Jezus tak na ludzi nie patrzy, i nie myśli o grzeszniku jak o chwaście, żeby go wyrwać - Jezus ludziom błogosławi, czyli mówi i życzy dobrze... Żeby tak nauczyć się patrzeć na człowieka, jak patrzy Jezus. Żeby tak nauczyć się mówić o ludziach dobrze. 3 Niedziela Zwykła "Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim."(Mt 4,20) Za Jezusem pójść "natychmiast" - Jakże się to stać może ? To tak, jakby rzucić się w otchłań morza, albo krok w przepaść bezdenną uczynić... Mówisz: "Pójdź za Mną !" - Czynię znak krzyża, i idę... w "NIEZNANE", z niezłomnym przekonaniem, że dopóki jesteś ze mną, Panie Jezu, wszystko będzie dobrze... Na koniec, jedno zdanie: Nie odtrącaj miłości, gdy ją znajdziesz - spotkasz na swej drodze, bo nie można jej znajdować w nieskończoność... 2 Niedziela Zwykła "Oto Baranek Boży..." (Jn 1,29) Jezus, "Baranek Boży", który gładzi grzech świata - Tym grzechem są wszystkie grzechy nasze i cudze, wielkie i małe, grube i chude, a także to, co zasłania nam Boga - to wszystko, co sprawia, że w naszym życiu i świecie Bóg stał się nieobecny... Jednym słowem, Jezus jest Barankiem ofiarnym-zabitym na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata... I ten sam Jezus, "Baranek Boży" z księgi Apokalipsy - już nie zabity, ale zmartwychwstały - Baranek Wielkanocny, który wybiegł z rozpaczy cierpienia i śmierci, dlatego wszystko tłumaczy, wszystkiemu sens nadaje... On jeden może wytłumaczyć tajemnice zamkniętej na wszystkie klucze księgi i otworzyć jej pieczęcie... Żeby zrozumieć los tego świata, trzeba rozumieć los "Baranka Paschalnego" - Jego życie - śmierć - zmartwychwstanie - pozwala też zrozumieć sens naszego życia, jeśli tylko w Jezusa wierzymy, łącząc w wierze swój los z Jegom losem, nasze życie z Jego życiem... Niedziela Chrztu Pańskiego "On jest moim Synem umiłowanym..." (Mt 3,17) Są takie miejsca I są takie chwile, Gdzie dobrze jest Być - Kiedy i nad nami Niebo się otwiera - Zwłaszcza na modlitwie - I widzimy to, Czego inni nie widzą, Słyszymy to, Czego inni nie słyszą... Jaka to radość odczuć, Doświadczyć, że się jest Chcianym i kochanym - Umiłowanym Bożym dzieckiem... Człowiekowi naprawdę Potrzeba mało Albo tylko jednego - Po prostu chce wiedzieć, Że jest kochany... Objawienie Pańskie "Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon." (Mt 2,11 Upaść na twarz - Uniżyć się przed Bogiem, Który tak kocha, Że najsłabszym być umie... Cześć i pokłon Mu oddać W bezbronnym małym dziecku, Jak uczynili to Mędrcy - Trzej Królowie ze Wschodu, Żeby się przekonać, Że korona człowieczeństwa Z głowy nam nie spadnie, Wręcz przeciwnie, Jeszcze bardziej zajaśnieje Na naszej głowie blaskiem - światłem mądrości... - Tej mądrości, która otwiera Oczy, żeby Boga zobaczyć tam, Gdzie się GO najmniej spodziewamy, Choćby w gnoju, w sajni, I nie takiego, Jak Go sobie wyobrażamy - Zobaczyć w potędze i mocy Maleńkiej miłości, Która jak ziarenko gorczycy Posiana w sercu człowieka Zapuszcza weń głęboko korzenie, I rośnie... Staje się wielkim drzewem Dającym innym ludziom schronienie I radość - błogosławieństwo, czyli Szczęście... Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi W pierwszy dzień nowego roku wraz z Maryją, nowym spojrzeniem, tzn. przez pryzmat serca, popatrzmy na to, co jest, co uważamy w życiu za ważne... Przez pryzmat serca popatrzmy na miłość i szczęście - Skarżymy się nieraz na brak jednego i drugiego - czujemy się niekochani i nieszczęśliwi... Ważniejsze jest jednak, czy my kogoś kochamy? I czy staramy się dać innym chociaż odrobinę szczęścia? Przez pryzmat serca popatrzmy na czas - Wydaje się nam nieraz, że czas jest potworem, który pożera naszą młodość, nasze życie i zdrowie; że pędzi nas ku śmierci... Tymczasem czas jest błogosławieństwem, bo ileż można dobra uczynić, choćby się miało tylko piętnaście minut życia... Przez pryzmat serca popatrzmy na to, co najtrudniejsze w życiu - na cierpienie... Nieraz jak kamień spada na nas i przygniata... Zobaczyć, że jest drogą, zadaniem do wykonania, próbą wierności Bogu, bramą przez którą przechodzimy dojrzewając, rodząc się do nowego życia... Przez pryzmat serca popatrzmy na śmierć, która nie jest straszydłem-kostuchą, ale spotkaniem z Bogiem, na które czekamy przez całe życie... Przez pryzmat serca popatrzmy na siebie, na świat, na Pana Boga, i... śpieszmy się kochać...