Banner

 *  Strona główna
 *  Oblicze do kontemplacji
 *  Koronka do Miłosierdzia Bożego.mp3
 *  Listy Jana Pawła II
 *  Nasz ośrodek
 *  Duszpasterz i domownicy
 *  Miejsce Pamięci
 *  Reguła życia
 *  Fundamenty domu
 *  Dzień na Jamnej
 *  Jamneńska Pieśń
 *  Remonty i inwestycje
Zamyślenia-ARCHIWUM
Święci dominikańscy
Opowieści
Kamienie milowe
Miejsca modlitwy
Nasze budynki
Napisali o Jamnej
 *  Jamneńska GALERIA
 *  INNE GALERIE FOTO

Msze św.

niedziela:
godz. 11.00
godz. 16.00 (trydencka)
dni zwykłe: godz. 19.00

Godzina Miłosierdzia

codziennie o godz. 15.00

Dane kontaktowe:

Dom Św. Jacka, Jamna,
32-842 Paleśnica,
tel. 014/ 66-54-196
[email protected]

Ojciec Andrzej Chlewicki OP
tel. 603 138 056

Ojciec Wojciech Gołaski OP
tel. 602 719 884

Wyślij e-maila

Oblicze



Jamna na Facebooku zaprasza:




Kliknij plakat aby powiększyć

Procesja Różańcowa do ogrodu św. o. Pio


Więcej fotek KLIKNIJ

Odpust Jamneński i XV Święto Pojednania


Więcej fotek KLIKNIJ

Różańcowy ogród Świętego Ojca Pio na Jamnej - zapraszamy do modlitwy.


Więcej fotek KLIKNIJ

Familiada na Jamnej 2017


Więcej fotek KLIKNIJ

II Jarmark Dominikański


Więcej fotek KLIKNIJ

XXX- lecie kapłaństwa o. Andrzeja Chlewickiego OP. Uroczystość wspólnie obchodzili wraz z O. Andrzejem współbracia o.Nikodem Brzózy OP, o. Józef Puciłowski OP, o. Maciej Zięba OP, o. Michał Zioło OSCO


Więcej fotek KLIKNIJ

VIII Bal Dominikański
foto relacja - Jamna 2017r.


Więcej fotek KLIKNIJ

Rekolekcje dla kapłanów
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Rekolekcje dla mężczyzn
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Ogród na Jamnej
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Przyjaciele z Jamnej na wernisażu Zbigniewa Ważydraga
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Wernisaż malarza z Jamnej Zbigniewa Ważydraga
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Sesja Plenarna Rady Powiatu Tarnowskiego
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Rubinowe Gody Państwa Joli i Stanisława Kurtyków
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Familiada 2015r.
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



3 Maja 2015r.
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ



Nic tak nie oczyszcza
ze złudzeń jak modlitwa - film



- klik na obrazek



Aktualne fotoreportaż z Jamnej
w obiektywie Marka Nowakowskiego

Jamna w obiektywie Marka Nowakowskiego  align=
Więcej fotek KLIKNIJ


Rekolekcje - O. Dudek
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ


Niedziela Palmowa 2015
foto relacja


Więcej fotek KLIKNIJ


Balik dla dzieci
foto relacja - Jamna 2015r. .


Więcej fotek KLIKNIJ


VII Bal Dominikański
foto relacja - Jamna 2015r.


Więcej fotek KLIKNIJ


Matki Bożej Różańcowej
foto relacja- październik 2014r.


Więcej fotek KLIKNIJ




[Rozmiar: 71315 bajtów]



statystyka



  Z a m y ś l e n i a 
o. Andrzeja

nic
28 Niedziela Zwykła "Oto przygotowałem moją ucztę..." (Mt 22,4) Jedno jest pewne - Wesele musi się odbyć, i nikt nie zaszkodzi Bożemu dziełu... Nikt ani nic nie pokrzyżuje planów Bożych - Plany Boże muszą się wypełnić - Wesele musi się odbyć... Nawet jeśli wzgardzisz zaproszeniem, albo okażesz się niegodny, to znajdzie się ktoś inny, kto wypełni twoje powołanie - wypełni je w inny sposób, w sposób godny... W wielkiej symfonii Bożej może zabraknąć jednego niepowtarzalnego - twojego dźwięku, ale to niczego nie zmieni. Koncert w niebie - wesele i tak się odbędzie - Plany Boże muszą się wypełnić... 27 Niedziela Zwykła "To jest dziedzic: Chodźcie, zbijmy go, a jego posiadłość nam się dostanie" (Mt 21,38). "Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał" (1Kor 4,7). - Tak pisze św. Paweł w liście do Koryntian - Człowiek niczego nie posiada na własność - Ani twój czas nie jest twój, ani twoje życie, ani twoja miłość, twoja przyjaźń, ani twoje zdolności, ani też twój ból, cierpienie, twoja samotność, ani rzeczy, ani ludzie - Nic nie jest twoje, niczego nie posiadasz na własność - Jesteś tylko dzierżawcą... Nawet jeśli usuniesz - uśmiercisz Boga - prawowitego własciciela twojego życia, czasu, zdolności, przyjaźni, cierpienia, miłości, to i tak niczego nie zmieni - Jesteś tylko dzierżawcą dóbr, które otrzymałeś, i co z tym wszystkim zrobisz, zdasz kiedyś sprawę przed przed Bogiem... Jednak, nawet wbrew nadziei trzeba uwierzyć nadziei i mieć nadzieję - Że Pan, cierpliwy, łaskawy i wielkie jest miłosierdzie Jego - Z naszych błędów - iluzji dobro wyprowadzi, jeżeli złożymy je na Jego ołtarzu... 26 Niedziela Zwykła "Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego" (Mt 21,31b) Szczerość, to prawda wcielona w człowieka... Są tacy, którzy są szczerzy, aż do bólu, wtedy kiedy grzeszą, i szczerzy w swoim opamiętaniu; kiedy się nawracają... Lecz są tacy, którzy tkwią po uszy w swoim zakłamaniu - nieszczerzy, całe życie coś udają... - Nic tak nie zamyka na miłość Boga jak udawana wiara, religijna hipokryzja... 25 Niedziela Zwykła "Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie" (Mt 20,14b). Po ludzku, "niesprawiedliwa" miłość, bo kocha wszystkich - nie mniej ani nie więcej - wszystkich tak samo: Dobrych i złych - Tych, którzy w ostatniej chwili się nawrócili, i tych, którzy całe życie trudzili się na niwie Bożej Jeśli zapytasz: Czemu miłość, bez miary, pomimo wszystko i za nic, trzepnie cię milczenie - Bogu nie stawia się pytań DLACZEGO 24 Niedziela Zwykła "Panie, ile razy mam przebaczać..." (Mt 18,21). Mówi Pismo: "Pamiętaj o rzeczach ostatecznych i przestań nienawidzić - Pamiętaj o przykazaniach i nie miej w nienawiści bliźniego" - nikogo nie miej w nienawiści... Przebaczenie - najtrudniejsza lekcja miłości - miłosierdzie okazane w przebaczeniu... Jeśli chodzi o nas, ludzi wierzących,to grozi nam jeden z najcięższych grzechów jakim jest religijna hipokryzja - Grzech najcięższy, nie do wybaczenia, bo przeciwko Duchowi Św. - Gdy prosisz Boga o miłosierdzie dla siebie - modlisz się codziennie: "Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom", a sam miłosierdzia nie czynisz... Przebaczenie uwalnia nas od nienawiści. Oczyszcza z pragnienia odwetu, zemsty - od tego straszliwego brzemienia, cięzaru,który nas niszczy, uderza w serce... Przebaczam, bo Bóg mi przebaczył - Bóg wybaczył mnie, ja wybaczam tobie... Przebaczenie może wyrazić się rozmaicie - Najgłębszym wyrazem ewangelicznego przebaczenia jest szczera modlitwa za krzywdziciela: "Boże, przebacz mu, bo nie wiedział, co czyni". 23 Niedziela Zwykła 'Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie..." (Mt 18,15). To nic, że nagrodzą cię chłostą śmiechu, wykluczą ze swego grona - grona tych, którzy uważają się za ludzi światłych i postępowych, za ludzi nowoczesnych, moralnych, ale inaczej... - Potęga ludzi złych żywi się tchórzostwem dobrych... Dlatego, gdy widzisz zło, ludzką podłość, niegodziwość, pogardę dla ludzi i dla Boga, pogardę dla rzeczy świętych - bądź odważny! Tobie nie wolno milczeć - musisz dać świadectwo! Słowem, czynem i modlitwą... 22 Niedziela Zwykła "...co może dać człowiek w zamian za swoją duszę?" (Mt 16,26b). Jaka to radość, że dusza jest ważniejsza niż cały otaczający nas świat - Jest tak ważna, tak cenna tylko dlatego, że nabyta za cenę krwi Chrystusa - To cena Miłości - nie ma od niej większej... Pan Jezus powie: "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję" (Jn 15,14) Jeżeli marnotrawimy tę miłość, nie chcemy pójść za nią, nie kierujemy się jej prawem, to jesteśmy bardzo biedni choćbyśmy cały świat pozyskali - biedni i głupi, bo nikt nie może samego siebie wykupić - Co może dać człowiek w zamian za swoją duszę?! 21 Niedziela Zwykła "Ty jesteś Skałą. Na tej Skale zbuduję mój Kościół, a potęga piekła go nie zwycięży. Tobie dam klucze królestwa niebieskiego" (Mt 16, 18-19) Niezbadane są wyroki Boże - Piotr - Opoką, czyli Skałą Kościoła, którego potęga piekła nie zwycęży... - On, który zawiedzie, wyprze się Jezusa - trzykrotnie się Go zaprze... Przerażony biegiem wydarzeń Wielkiego Czwartku wobec służącej powie: "Nie znam Go! Nie znam tego człowieka!" Lecz po chwili, kiedy w spojrzeniu Jezusa Piotr znajdzie miłość, gorzko zapłacze... Zatem, nie na mocy ludzkiej stoi Kościół, lecz na mocy Bożej - na Bożym miłosierdziu i na łzach szczerej skruchy... Niezbadane są wyroki Boże - Wiesz kim jesteś i jaki jesteś, że jesteś grzeszny i słaby... I wiesz, kim jest Jezus - że jest Miłością, że z Niego i przez Niego i dla Niego jest wszystko... - Że wszystko z Miłości i przez Miłość, i dla Miłości jest wszystko... Dlaczego więc Jej nie szukasz, unikasz spojrzenia Jezusa? - Ono jest kluczem, który otwiera serce przed Bogiem i otwiera niebio z Bogiem... 20 Niedziela Zwykła "O niewiasto, wielka jest wiara twoja..." (Mt 15,28). Nadzieja, to też wiara - wiara naszych życiowych prób, gdy tym, co nam grozi, jest rozpacz... Jakże łatwo w godzinie próby zwątpić - stracić wiarę w Boga i odejść od Niego... Wystarczy tylko, że poczujesz się lepszy od swego Boga, a staniesz się ateistą - człowiekiem niewierzącym... Kobieta kananejska z dzisiejszej Ew-lii, poganka, pochodząca z okolic Tyru i Sydonu, nie poczuła się lepsza od Jezusa, nie zwątpiła w Niego, nie obraziła się i nie odeszła - swoją wiarą wzruszyła Jezusowe serce... Takiej wielkiej wiary trzeba się nam uczyć, gdy Pan Bóg milczy, gdy wydaje się obojętny, nieczuły na nasze życiowe dramaty... Takiej wielkiej wiary trzeba się nam uczyć, nawet wtedy, gdy Pan Bóg wydaje się dla nas szorstki, wręcz okrutny, niemiłosierny... Takiej wiary uczy pokora, czyli prawda o sobie - Bo kimże ja jestem wobec majestatu Boga, wobec Jego TAJEMNICY? - prochem i niczym... Uroczystość Wniebowziecia Maryi Łzo Wniebowzięta, Czysta, Spłyń na nasz świat Pomalowany brudem - Barwą beznadziejności I go obmyj... Przywróć nam Miłość - Prawdziwą barwę piękna... - Wszak piekno kształtem jest Miłości... Dzisiejsza uroczystość mówiąca o wyniesieniu Maryi do chwały nieba jest jednocześnie wielkim wołaniem: Człowieku, nie marnuj siebie - znaj swoją godność, swoje powolanie, i swoje ostateczne przeznaczenie... Godność - honor - człowieka, to taka wielka sprawa... Są w naszej Ojczyźnie ludzie, którzy mają rozmaity poglad na te same sprawy. To jest zwyczajna rzecz, źe każdy ma swoje zdanie i ma do tego prawo, żeby swoje zdanie mieć. Ale trzeba w drugim człowieku, także w przeciwniku uszanować jego godność, jego honor... I nie może być w Polsce tak, żeby ludzie którzy się zaczynają spierać, zaczynali od tego, żeby sobie honor odbierać, bo to prowadzi do nienawiści i do pogardy - Mechanizm tego zła jest bardzo prosty: Odbierz temu z kim się nie zgadzasz, z kim się spierasz jego honor, jego godność - tak go ODCZłOWIECZYSZ... Stąd już tylko mały krok do rozwiazań ostatecznych, żeby się tego kogoś pozbyć, wyrwać jak chwast jakiś, święcie wierząc, że Bogu i światu wyrządzmy przysługę... Parafrazująć tekst piosenki-modlitwy Jacka Kaczmarskiego zakończę tak: Co postanowisz, Co do nas i naszej Ojczyzny, Niech się ziści Niech się wola Twoja stanie Ale zbaw nas od nienawiści I ocal nas od pogardy, Panie... Amen. 19 Niedziela Zwykła "A oto Pan przechodził..." (Krl 19,11) Nie w gwałtownej wichurze, w trzęsieniu ziemi, w żywiole ognia - nie w nawałnicy, lecz w łagodnym powiewie - w milczeniu, w ciszy przychodzisz do nas, Panie... - Chcesz nas przekonać, że przecież JESTEŚ - Jesteś z nami, żebyśmy się już nie bali... A my stale się czegoś boimy, jak ludzie bez wiary - boimy się po to, żeby się bać?! Uczmy się wiary... Wiary uczy milczenie, święta cisza a wniej modlitwa jak lekki powiew..., bo jeśli ktoś się modli Pan Bóg w nim oddycha... Niedziela - Święto Przemienienia Pańskiego Światła Taboru są zapowiedzią świateł Ewangelii... Gdyby nie swiatła Ewangelii patrzylibyśmy na wszystko i wszystkich, ale inaczej - nie widząc Jezusa i chwały Jego... Gdyby nie światła Ewangelii i świadomość, że P.Jezus jest, i że przychodzi do nas w przebraniu tego wszystkiego, co życie ze sobą niesie, to jak widzielibyśmy wówczas górę naszych krzyży i niepowodzeń, po której chodzimy tam i z powrotem? Jak widzielibyśmy górę naszych wzlotów, uniesień i zachwytów z której spadamy tak często na zbitą głowę? Gdyby nie światła Ewangelii i świadomość, że P.Jezus jest, doświadczając tego wszystkiego, co nazywamy nieszczęściem krzyczelibyśmy, że nam tu na ziemi jest źle, paskudnie - choćbyśmy nawet zbudowali sobie trzy domki: jeden na lato, drugi na zimę, trzeci na wszelki wypadek, gdyby się tamte zawaliły... 17 Niedziela Zwykła "Królestwo niebieskie podobne jest..." (Mt 13,44-50). "Być albo nie być - oto jest pytanie..." - Jednym słowem wszystko na Jezusa postawić - wszystko poświęcić dla Niego, wszystko uznać za śmieci, byle tylko Jezusa pozyskać... Mieć Go w swym sercu za skarb najdroższy, perłę niezwykle cenną, świętość największą... Dać się przez Jezusa złowić i być dobrą rybą w sieci Jego, czyli być człowiekiem sumienia - z sercem rozumnym, zdolnym do rozróżniania dobrego i złego... Z sercem rozumnym i kochającym na wzór Jezusowego serca... - Bo być, znaczy życie swoje dzielić z Tobą, Panie Jezu, a nie być z Tobą, znaczy nie żyć... Czy Szekspirowskie: "Być albo nie być" nie powinno być bólem naszej chrześcijańskiej głowy, bólem naszego chrześcijańskiego serca?! 16 Niedziela Zwykła "Pozwólcie im róść razem aż do żniw" (Mt 13,30). Boże, jestem Twoim polem, ziemią w Twoich rekach... Ty rzucasz dobre ziarno we mnie - Stale, za dnia i w nocy, chodzi po mnie jakiś świntuch i zasiewa zło... Spraw, żebym nie walczył ze złem na własną rękę - Życie duchowe nie polega tylko na zmaganiu się ze złem; z wadami, z grzechami, ze słabościami... Życie duchowe, to ufność pokładana w Tobie, że Ty jesteś moim Bogiem i gospodarzem, i że rzucasz we mnie dobro... Zło i dobro nie są równymi sobie przeciwnikami - Dobro jest tak potężne, że nigdy się nie boi zła... - Zło może triumfować ale tylko do czasu, tylko do żniw - Ostatecznie dobro zwycięża... Ile spokoju w człowieku, który ufa Bogu; który umie być własnością Boga - ziemią w Bożych rekach... 15 Nierdziela Zwykła "Oto siewca wyszedł siać... (Mt 13,3b). Może boisz się swoich niepowodzeń? - Rzucasz dobre ziarna pełną garścią, siejesz dobrem, dobrym czynem, dobrym słowem, a tu nic, żadnego efektu, tak jakby wrony wydziobały twoją pracę... Ale nie musisz się bać ani zniechęcać z powodu zła, że jest zuchwałe, i że tak się panoszy - Ostatecznie to Bóg jest siewcą - On zasiewa i daje plon, i tylko On ze zła może dobro wyprowadzić... Jeżeli uważamy się za chrześcijan, to naszą rolą jest siać pomimo - pomimo niepowodzeń... Skoro wierzymy w Boga, w Jego zwyciestwo i w miłosierdzie Jego, to musimy siać... "Musimy siać choć grunta nasze marne Coć nam do orki pługów brak i bron Musimy siać choć wiatr porywa ziarno Coć w ślad za siewcą kroczą stada wron" 14 Niedziela Zwykła "...słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie" (Mt 11,30). Jeśli jarzmo, to gorycz Jeśli brzemię, to ciężar - Tylko w miłości jest inaczej... Z nią, aż do szczęścia Do zadziwienia Ze słodyczą jarzma Z lekkością brzemienia - Idziemy przez życie, pomimo... Tajemnica miłości Zakryta jest dla wszystkich, Którzy nie przychodzą Do Boga, Który JEST jej ŹRÓDŁEM... Ich serca harde i pyszne; Nie znajdą ukojenia ich dusze... Albowiem, kto kochać nie umie Przegra ze swoim jarzmem, wcale nie słodkim, Pod naporem brzemienia, Które okaże się za ciężkie Żeby je samemu unieść... 13 Niedziela Zwykła "Jeżeli ktoś kocha (...) bardziej niż Mnie... (Mt 10,37). Czyż nie byłoby to małostkowe a przez to żałosne i smutne kochać bardziej dar aniżeli darczyńcę?! Przecież ci, których kochamy, którzy są nam tak bliscy i tak drodzy są od Ciebie Boże - Tyś nam ich dał. Tyś nas nimi obdarował... - Tobie się należy nasza miłość, chwała i podzięka za miłość, i za możliwość kochania... - Nam zaś wstyd na twarzach, gdybyśmy odwrócili się od Ciebie, zapomnieli o Tobie, i kochali tych, których nam dajesz, kochali bardziej... 12 Niedziela Zwykła "Bójcie się natomiast Tego, kto ciało i duszę może oddać na potępienie" (Mt 10,28b). Bóg JEST, chociaż ludzie nie chcą o Nim wiedzieć, ani widzieć; mówi, chociaż ludzie nie chcą Go słyszeć; przychodzi, chociaż ludzie Go tak unikają, nie przyznają się do Niego... - Boże, Ty wciąż przychodzisz do nas z tą swoją miłością..., tak że każdy dzień jest dla nas dniem sądu bez kary, czyli dniem miłosierdzia, żeby się nawrócić... A co będzie w ów dzień nasz ostatni, gdy staniemy przed Tobą, Panie nasz Boże "twarzą w twarz"? - Kto nie ma w sobie "Bożej bojaźni" i nie chce dzisiaj przejść przez szerokie drzwi Bożego miłosierdzia, ten będzie musiał przejść przez ciasne drzwi sprawiedliwości Bożej - w ów dzień sądu i kary... 11 Niedziela Zwykła "...byli znękani i porzuceni..." (Mt 9,36). Świat pełen jest ludzi znękanych i porzuconych, nad którymi nikt nie zapłacze ani się użali... - Tylko Ty, Panie Jezu, bo patrzysz sercem i widzisz więcej - widzisz to, co ukryte jest przed wzrokiem: Ludzkie osamotnienie, i to, że coś w duszy cierpi - ów ból, tępy jak kwiek wtrącający człowieka w sytuację bezsilności, a nawet rozpaczy... Tak dzieje się zawsze, kiedy człowiek nie wie, nie jest tego pewny, że jest kochany... Czy nie dlatego nasz świat tak skąpi miłości - nie potrafi jej przyjąć ani się nią podzielić, bo jest na wskroś INTERESOWNY i za wszystko każe sobie płacić?! Panie, Jezu Ty mówisz: - Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie - Żeby cokolwiek z siebie dać, trzeba najpierw pozwolić obdarować się Miłością... Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości uczyń serce me według serca Twego... Uroczystość Bożego Ciała Szukałem Twych ran na rękach Szukałem Twych ran na nogach Twoje najświętsze ciało Świątynio Boga - uboga Nogi Twe biegną do nieba Modlą się w niebie Twe ręce Trzyma się tylko ziemi Serce jak zawsze Twe serce - Bo kocha... Panie, nie jestem godzien miłości Twojej ani ciała Twego, ale powiedz tylko słowo - to jedno słowo: Kocham..., a w ranach Twego najświętszego ciała - w najświętszych ranach mszy znajdzie schronienie i uzdrowienie dusza moja. Amen Uroczystość Najświętszej Trójcy Pan Jezus objawił nam Boga nie mówiąc o Trójcy, ani o Osobach - o ich odrębności, jedności w istocie i równości w majestacie... - Tych słów nie ma w Ewangelii Boga objawił Pan Jezus mówiąc o Ojcu, o sobie, o Duchu Świętym - o więzi miłości jaka ich łączy... Boga objawił Pan Jezus mówiąc o NAJWAŻNIEJSZYM - to, że Bóg jest MIŁOŚCIĄ... Nie tłumaczył tego, ani nie wyjaśnił - Miłość bowiem tłumaczy się sama przez to, że jest, i że kocha... Ojciec kocha Syna i wszystko daje Synowi i wszystko od Niego przyjmuje... Syn kocha Ojca i wszystko przyjmuje od Ojca i wszystko Mu daje... Człowiek stworzony jest na obraz i podobieństwo samego Boga - Wystarczy zatem zapytać siebie: Czy ja kocham? Czy kocham naprawdę? - To jedno pytanie wystarczy, żeby zajrzeć w głąb tajemnicy Bożego Objawienia, i mówiąc o Bogu, wznosząc się do Boga nie ominąć tego, co w Bogu jest naprawdę Boskie... Bóg jest MIŁOŚCIĄ - Dla tej Miłości warto jest żyć i warto umierać... Niedziela Zesłania Ducha Świętego "Przyjmijcie Ducha Świetego" (Jn 20,22) Bez Ducha Świętego niemożliwa byłaby nasza wiara... Bez Ducha Świętego nie mogliśmy wiedzieć, że Bóg jest Miłością, i że nas kocha, ani powiedzieć do Niego: Abba - tzn. Tatusiu... Bez Ducha Świętego nie moglibyśmy ani żyć, ani kochać, ani powstawać z martwych... Dlatego z głębokości naszych grobów - naszych lęków i zwątpień, naszych małych i wielkich oskarżeń Pana Boga - wołamy: Przyjdź! - Przyjdź Duchu Święty, wydobądź nas z naszych grobów, i rozpal w nas ogień Bożej miłości - niech w nas zapłonie... Niech wszelki lęk w ogniu tym spłonie! Miejmy odwagę żyć dla Boga, czyli - żyć dla Miłości... VII Niedziela Wielkanocna - Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego - "A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28,20). Usłyszeliśmy ostatnie słowa Pana Jezusa, wypowiedziane do Apostołów tu na ziemi - Po czym Wniebowstąpił, wymknął się ich oczom i znikł... I z naszego życia stale ktoś znika. Był i nagle odszedł z tego świata - znikł... Mówimy: przeszedł na drugą stronę bólu, gdzie bólu już nie ma, ani śmierci, ani pogoni za szczęściem; gdzie być znaczy kochać bez przed i bez potem, w szczęśliwym wieczystym teraz... A po tej stronie bólu pozostają tylko wspomnienia, jakiś rzeczy po kimś, i to puste miejsce przy stole, i telefon głuchy... I coś w duszy cierpi, rozpala się w nas jakby ogień żalu, że kochamy wciąż za mało i stale za późno... VI Niedziela Wielkanocna "Kto ma moje przykazania i postępuje według nich, ten Mnie miłuje" (Jn 14,21). W tym miejscu, kończy się samowola posługiwania się słowem "miłość" - "Jeśli Mnie miłujecie - mówi Pan Jezus - będziecie zachowywali moje przykazania". Jeśli - nie daj Boże - zgłupiało twoje sumienie i trzymasz się kurczowo grzechu, nie mów, że kochasz Jezusa, że kogokolwiek kochasz, bo KŁAMIESZ... Nie wolno miłości dzielić na dwoje, pomiędzy człowiekiem a Panem Bogiem, bo jest jedna... Jeśli kochamy człowieka, to właśnie dlatego, że go kochamy, możemy odmówić mu czegoś,co miałoby zubożyć jego duszę... A tym, co zubaża duszę jest grzech, czyli brak miłości... V Niedziela Wielkanocna "...pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy" (Jn 14,8). Cieszę się, bo JESTEŚ - na tym wiara stoi - JESTEŚ, chociaż Cię nie widzę... Jednak, są takie miejsca i są takie chwile, że chciałbym Ciebie zobaczyć - Każdemu z nas-wierzących w Chrystusa mogą powiedzieć: pokaż mi Boga, nie tylko mów o Nim, że w Niego wierzysz, ale pokaż mi Boga w swoim życiu, a to mi wystarczy - Bóg, naprawdę objawia się w ludziach i poprzez ludzi żyjących Ewangelią... IV Niedziela Wielkanocna "Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!" (Dz 2,40). Czy Jezus przychodzi do nas skrycie, jak złodziej po to, aby kraść, zabijać i niszczyć? Czy nie jawnie, z miłością... po to, abyśmy mieli życie, i mieli je w obfitości? - Jezu Zraniony Uzdrowicielu, obym nigdy nie wzgardził tą miłością, którą znajduję w dotyku Twych otwartych ran, a bez której życie ludzkie tu na ziemi staje się nieludzkie, niemiłosierne, straszne... III Niedziela Wielkanocna "Ich oczy były jakby przyćmione i nie mogli Go rozpoznać" (Łk 24,16). Jezu, nierozpoznawany w drodze, Mijany jak nieznajomy przez nas- Ludzi wierzących... Wciąż łamany chlebie, połykany Przez nasze niewdzięczne usta... - Usuń zaćmę z naszych oczu, Żebyśmy widząc Ciebie stali się Podobni - Tak jak Ty, kochający... II Niedziela Wielkanocna - Święto Miłosierdzia Bożego "I przestań być niedowiarkiem, a bądź wierzącym" (Jn 20,27b). Szczęśliwi, którzy wierzą, choć nie widzą... Czym jest wiara, jak nie spotkaniem z Bogiem, z Jego działaniem w naszym własnym życiu? Największa choroba duchowa, grzech przeciwko wierze, to zapomnieć o Bogu nadziei - zapomnieć, że Bóg jest i działa w nas... Bóg nadziei to Bóg naszych życiowych prób, gdy tym, co nam grozi, jest rozpacz - To te wszystkie momenty, ciemne noce, kiedy myślimy, że Boga nie ma, że jest nieobecny w nas... Tomasz niedowiarek szukał wiary - chciał wierzyć - przyszedł do Wieczernika i wiarę znalazł... Czasem ktoś w ogóle nie wierzy. Nie szuka wiary. Nie modli się o wiarę, a Bóg nagle sam go nawraca. Wiara jest wtedy cudem miłosierdzia Bożego... W naszych ciemnościach, o Panie, rozpal ogień, który nigdy nie zagaśnie - ogień miłosierdzia Twego... Poniedziałek Wielkanocny Są ludzie, którzy dla pieniędzy są gotowi popełnić wszystko - każdą niegodziwość... Marność nad marnościami, powie mądry Kohelet, wszystko marność - Trumna kieszeni nie ma... - I choćbyś wszystko posiadł, co tu na ziemi pod słońcem kupić można, a miłości byś nie miał, byłbyś głupcem... jest miłość trudna jak sól na ranę - ta co odchodzi, bo nie oswojona z cierpirniem, i ta co ciągle powraca - bo znów niemożliwa... - Lecz nie bój się kochać, jeśli tylko wierzysz... - Miłość, jedynym naszym jest bogactwem..., a zarazem niezawodnym znakiem ZMARTWYCHWSTANIA - Gdzie przejdzie miłość powstaje ŻYCIE, to co umarło, zaczyna na nowo żyć... Zmartwychwstały Jezus mówi do ciebie dzisiaj: "Witaj" - Witaj w gronie wierzących... I nie bój się kochać - bądź moim świadkiem!!! Orędzie Wielkanocne Czym jest radość Wielkiej Nocy - radość Wielkanocna, radość na nowo rozsiana jak po przejściu przez Morze Czerwone; radosne zawołanie "Alleluja!"? Radością jest wiara, że wszystko ma sens: Życie, w którym wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie, gdzie raz jest radość a raz smutek, raz śmiech a raz łzy... Cierpienie, które nie jest nieszczęściem, lecz próbą wierności Bogu - Jeśli całkowicie Mu ufamy, krzyż staje się bramą do nowego życia... Wreszcie śmierć, która nie jest już taka straszna, bo bez ościenia - Chrystus zmartwychwstał, gdzież jest o śmierci twoje zwycięstwo? Zwyciężyła Miłość - jest z nami i będzie do końca naszych dni, aż do skończenia świata... Jest Miłość, wiec przestań się martwić i śmierć się przyda... Wiara jest nam tak bardzo potrzebna Nadaje naszemu życiu sens i wielkość, odsłania cel - Wierzymy, że powstaliśmy z miłości i w miłość się obrócimy - Z Chrystusem we chrzcie świętym złączeni, i my zmartwychwstaniemy... Wielki Piątek Przemoc, przemoc widzę dokoła - płynie szeroką rzeką... Przemoc wobec prawdy Przemoc wobec piękna Przemoc wobec dobroci, wobec pokory, cichości i cierpliwości Przemoc wobec życia... - Jezu, każda rana w Twoim ciele mówi o przemocy - przemocy wobec miłości... Tak łatwo rozliczać innych, robić rachunek sumienia światu... Czy w tej ogromnej rzece zła - przemocy wobec miłości dostrzegam mały strumyk, którego początki są we mnie? Nie byłoby tego strumyka, gdyby nie było mnie - Jestem początkiem, częścią rzeki wszystkich przemocy dokonanych na miłości... Niech to odkrycie będzie początkiem osobistego rachunku sumienia - Przestańmy rozliczać świat i innych... - Zacznijmy rozliczać siebie Jezu, w Twoich ranach znajduję wszystkie moje wykroczenia, każdą przemoc wobec miłości - W Twoich ranach znajduję też zdrowie, jeśli tylko ufam Tobie; jeśli ufam Twojej Miłości... Wielki Czwartek Dzisiaj, w dzień przed swoją męką, nasz Zbawiciel ustanawiajac sakrament Eucharystii, pyta nas: "Czy rozumiecie, co wam uczyniłem?" Jak rozumieć Miłość Jak słowami wytłumaczyć Tajemnicę? - Może, po prostu położyć chleb na stole, odmówić błogosławieństwo, i tak zwyczajnie podzielić się nim z głodnymi... Niedziela Palmowa Na nic są palmy w rękach naszych, na nic "Hosanna" na ustach naszych jeśli nie kochamy - tacy nieufni, jak niewierzący, bez miłosierdzia, czyli bez wyobraźni... Kochać, tzn. mieć WYOBRAŹNIĘ Zwróćmy się do naszych sumień i sprawdźmy - Jaka, jaka jest nasza MIŁOŚĆ? - Jak bogata w czyny pełne wzruszającego WSPÓŁCZUCIA, pełne MIłOSIERDZIA? Pytanie o miłość, to jedyny sprawdzian mojej wiary w Niego, jak i mojego zaufania; na dobre i na złe, zwłaszcza, gdy bedzie źle, niedobrze - moja Golgota i mój krzyż - Jezu, miłości moja, ufam Tobie! V Niedziela Wielkiego Postu "Gdybyś tu był..." (Jn 11,21). Panie Jezu, gdybyś tu był... - Myślę o cudzie wskrzeszenia Łazarza i o tylu, tylu wcześniejszych cudach... Myślę o młodzieńcu z Naim, o córce Jaira i o Łazarzu, których wskrzesiłeś Jezu, i o tych wszystkich ślepych, trędowatych, chromych, sparaliżowanych, których uzdrowiłeś,także tych, których nakarmiłeś chlebem - było ich tysiące, i te niezliczone rzesze, które szły za Tobą, cisnęły się do Ciebie, nie dawały Ci chwili wytchnienia... W ów dzień, gdy nadeszła "Twoja godzina", gdy Jerozolimą wstrzasnęło potężne wołanie ludu, bynajmniej nie o miłosierdzie, lecz dzikie, złowrogie wołanie: "Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go..." - gdzie oni wszyscy byli??? A może to i oni także wołali: Ukrzyżuj... Nihil novi sub sole - nic nowego pod słońcem - świat pełen jest zdrad, przeniewierstw, obłudy - pełen jest krwi... Na tylu miejscach na ziemi, także w naszej ojczyźnie, w naszym otoczeniu, w naszych rodzinach rozlega się i dzisiaj to złowrogie, złowieszcze, nienawistne: "Ukrzyżuj Go" Gdzie jesteśmy my wszyscy, jako wierzący, którzy otrzymaliśmy i otrzymujemy od Ciebie Jezu tyle, tyle miłości? Boję się pomyśleć... - A może to i my także wołamy: Ukrzyżuj... IV Niedziela Wielkiego Postu "Ani on nie zgrzeszył, ani jego rodzice, lecz stało się tak, aby w nim ukazały się dzieła Boże" (Jn 9,3) Jak wiele jest w naszym życiu spraw, które są Boże, a my nie widzimy je tak - nie widzimy, że są Boże i źle-mylnie je rozumiemy albo nie rozumiemy wcale... Bywa, że w życiu pojawia się cierpienie z niczyjej winy, i które nie jest karą za grzechy - to czym jest??? W dzisiejszej Ewangelii P.Jezus mówi, że cierpienie jest Bożą sprawą, dla ukazania się w naszym życiu Bożych dzieł... - Czy tak to widzimy? Czy jesteśmy gotowi ufać Jezusowi, kiedy niczego nie rozumiemy? Czy uwierzymy Temu, który powiedział, że jest "światłością świata"? Miłość też pojawia się w życiu nagle, nieoczekiwanie, też całkiem niezrozumiała... Jeżeli oddala nas od Boga; jeżeli do Boga nas nie prowadzi,tzn. że źle ją rozumiemy, bo jesteśmy ślepi... Tak trudno zdać egzamin z wiary, gdy pojawia się miłość, a cóż dopiero, gdy cierpieniu przyjdzie przyjrzeć się z bliska... Panie Jezu, jeśli jestem ślepy, jeśli nie ufam Tobie pośród wszystkich spraw, jakie wydarzają się w moim życiu - spraw, które mylnie rozumuję albo nie rozumię ich wcale, to uczyń błoto z prochu ziemi, nałóż je na moje oczy, i stwórz mnie na nowo, tak abym przejrzał - Bądź moim światłem i zbawieniem moim... III Niedziela Wielkiego Postu "Daj mi się napić" (Jn 4,7b) Choćbyś miał nie wiem jak popaprane życie, był wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, wzgardzony tak, iż mieliby cię za nic... - On jeden nie wzgardzi, ani nie będzie brzydził się tobą, nie oburzy się na ciebie, nie zezłości, nie zwymyśla... Jedynie przystanie na małą chwilę, zatrzyma się na pustyni twoich wielkich pragnień, otworzy przed tobą swoje serce zmęczone miłością, żeby ci powiedzieć: "Pragnę, daj mi się napić" - Bóg wszechmogący co prosi o miłość, tak wszechmogący że nie wszystko może... Nie uleczy miłością twego zranionego serca, nie napełni wodą życia, jeśli sam tego nie zapragniesz, nie zechcesz, nie uwierzysz Miłości, która mówi ci: Trzeba żebyś żył, bo gdybyś przestał żyć światu zabrakłoby czegoś niezwykle cennego - jednego kwiatu zabrakłoby w ogrodzie ludzkości... II Niedziela Wielkiego Postu "Panie, dobrze, że tu jesteśmy(...) (Mt 17,4) Szczęśliwe przerażenie, to nagłe olśnienie: Bóg jest, działa w moim życiu - On Święty, Bezgrzeszny w nie-świętym, grzesznym moim świecie, Niewidzialny w świecie widzialnym... - Rzucił mnie na ten świat i kiedyś zabierze do siebie... Nasze olśnienia są krótką chwilą, wiara - długą, trudną drogą... Tak naprawdę, wierzymy po ciemku... Dobrze, że są w naszym życiu takie chwile, takie olśnienia, że dobrze jest być z Panem Bogiem nie czekając aż się spełni może kiedyś, może potem... Dobrze jest być z Panem Bogiem dzisiaj, teraz - Jezus, ten zapomniany, lekceważony, prawie nieważny staje się tak bardzo dla nas ważny - wszystko inne nieważne, On najważniejszy... Coś w duszy płacze - to łzy szczerej skruchy... Coś w duszy mówi: - Bluźnisz że Pan Jezus na śmietniku nikt Go nie kocha lubi szanuje - Świat sam świństwa wszystkie zwymiotuje a On jak łza matki na starym klęczniku tak bardzo czysty i piękny w miłosierdziu swoim... I Niedziela Wielkiego Postu "Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła" (Mt 4,1). Diabeł wykrzywia wszystko - mówi słowami Pisma Świętego, ale jest kłamcą, światłem, które nie ogrzewa, wielkim brakiem miłości... Jego słowa przeczą jego myślom, bo on, w przeciwieństwie do Pana Boga, pragnie śmierci grzesznika - pragnie twojej śmierci, byś się nie nawrócił, i nie miał życia w sobie... Mieć życie w sobie, to być blisko tak, i życie z tobą dzielić, Panie Jezu, bo nie być z tobą, znaczy nie żyć... Stąd moja modlitwa - modlitwa nawrócenia: Idź precz, szatanie! Marana tha! Przyjdź, Panie Jezu!, bo niespokojne jest serce moje, kiedy Cię przy mnie nie ma - kiedy Cię we mnie nie ma... Popielec Dla mnie każdy Popielec, to przypomnienie: Dopokąd idę i po co jestem? - Jak w wierszu Norwida: Po to właśnie Coraz to z Ciebie jako drzazgi smolnej Wokoło lecą szmaty zapalone Gorejąc nie wiesz czy stawasz się wolny Czy to co Twoje będzie zatracone Czy popiół tylko zostanie i zamęt Co idzie w przepaść z burzą. Czy zostanie Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament Wiekuistego zwycięstwa zaranie? Wiary dziś życzę Tobie, że zostanie Bo na tej ziemi jesteś po to właśnie By z ognia zgliszcza Mógł powstać dyjament Wiekuistego zwycięstwa zaranie Czy wiesz, że jesteś po to właśnie! Czas Wielkiego Postu jest po to, by na dnie popiołu własnej egzystencji odnajdywać ducha - ów gwiaździsty dyjament..., żeby w naszym życiu, w każdym z nas wybrzmiewała chwała Boga - Czy wiesz, że jesteś po to właśnie! Jak powie św. Ireneusz: Chwałą Boga żyjący człowiek - Pamietajmy, to miłosierdzie Boga przywraca nas życiu... Połóż rękę na sercu Otwórz oczy szeroko i skacz! Powiedz: Teraz lub nigdy Zamiast: Będzie co ma być I nie czekaj aż głód spełni Twoje cierpienie! Tak! Na progu Wielkiego Postu niech słowa poety będą dla nas zachętą do skoku z szeroko otwartymi oczami - Skoku w bezdenną przepaść Bożego miłosierdzia... 8 Niedziela Zwykła "Nie troszczcie się zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać?" (Mt 6,31) Dzisiejsza Ewangelia - Ewangelia ufności, pokładanej w Bogu - mówi: Nie bądź małoduszny i nie niszcz się myślami, co bedzie jutro ? Troska, to że się troszczysz o siebie i o innych, to rzecz szlachetna - Trzeba się troszczyć, zabiegać o wiele rzeczy, ale nie musisz się niszczyć, zadręczać, zatruwać swego życia "tu i teraz" swą niewiedzą jutra, pytaniami o wszystko, co przyszłość przyniesie - Tej nie zna nikt, tylko Bóg - i tak będzie, co ma być... Jutra przecież może nie być..., a że "tu i teraz" masz niepoukładane sprawy z ludźmi i z Panem Bogiem - To, że się nie starasz o królestwo Boga i Jego sprawiedliwość "tu i teraz", czy to cię nie martwi ?! 7 Niedziela Zwykła "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują" (Mt 8,44). Dwa tysiące lat temu Pan Jezus ogłosił nowe prawo: "Zło dobrem zwyciężaj - Nienawiść zwyciężaj miłością". To prawo jest wciąż nowe - Nowe, bo wciąż nie potrafimy go stosować... "...jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi" - Mówią, że to dla mięczaków i tchórzy... To wielkie nieporozumienie - Uderzony tchórz ucieka, jak pies z podkulonym ogonem... Jak wielkiej trzeba odwagi, żeby pozostać przy tym, kto cię uderzył - spojrzeć mu prosto w oczy z pytaniem: Dlaczego mnie bijesz? To nowy sposób walki - Odwaga i powaga bezbronności jest wielką potęgą, która przeciwstawia się złu, nienawiść zwycięża miłością... Pamiętajmy, że światynią Boga jesteśmy i że Duch Boży mieszka w nas - To co buduje tę świątynię, to nasza dobroć i miłość... To co ją niszczy, to każdy przejaw zła i nienawiści, które z naszego wnętrza pochodzą... Zatem, największe zagrożenie, niebezpieczeństwo grozi nam nie od naszych nieprzyjaciół, nie ze świata, ale od nas samych, gdy zabraknie nam wiary w prawdziwość słów Jezusa, gdy zwątpimy w Miłość... 6 Niedziela Zwykła "Przed ludźmi życie i smierć..." (Syr 15,17a) Przed tobą życie i smierć, po co zechcesz, wyciagniesz rękę, co ci się spodoba, to będzie ci dane - Oto wolność ludzka, święta i przeklęta... - Ty sam wybierasz, życie wraz z obietnicą tego, jak zostało napisane: "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1Kor 2,9), albo ze śmierci czynisz sobie przyjaciółkę i podążasz ku jej otchłani, tam gdzie każdy człowiek żegna się z nadzieją... I jeszcze jedno, droga życia, to droga sprawiedliwości, ale tej wiekszej... - Tej, która swoje źródło ma w miłości i miłością usiłuje wypełnić prawo - czasem dziurawe... Chodzi o to, żeby drugi człowiek przy tobie odnalazł życie; gdy złamany - wyprostował się, gdy zgaszony - wybuchnął płomieniem, gdy skulony - zakwitnął... Ażeby przy tobie, doświadczywszy miłości stawał się pełnym człowiekiem. 5 Niedziela Zwykła "Wy jesteście solą ziemi. (...) Wy jesteście światłem dla świata" (Mt 5,13.14). Pomyślmy sobie świat, gdzie nikt na nikogo nie czeka, ani nikt od nikogo niczego nie chce - świat nikomu niepotrzebnych ludzi, żyjących tylko i wyłącznie dla siebie, i żeby mieć tzw. "świety spokój"... - To tak jakby wszystkie światła pogasły wokół i zapanował bez-smak powszechny... Myślę, że tak wygląda, takie jest piekło, gdzie nie dociera wyzwalające dobro i miłość słowo Jezusa: "Wy jesteście solą ziemi. (...) Wy jesteście światłem dla świata. (...) Tak też niech świeci wasze światło dla ludzi, aby widzieli wasze dobre czyny i chwalili waszego Ojca, który jest w niebie". Jednym słowem, piekło to "my", kiedy nie pozwalamy Bogu działać przez siebie - kiedy nasze życie nie wybrzmiewa chwałą Boga i dziękczynieniem... Matki Bożej Gromnicznej Maryja, która przyniosła Jezusa do świątyni i ofiarowała Go Bogu, i nas pragnie nieść i powierzać Jego rękom... Pytanie, które wciąż na nowo zadawaj sercu: - Co cię powstrzymuje, by dać się ponieść...? Może lęk, że Maryja ofiaruje Bogu twoją pustkę? Ludziom, którzy mają pustkę w sercu, tak trudno zaufać Bogu, by się ofiarować... Bo z czym? Z własnym egoizmem? - To za mało... A może jest jeszcze nadzieja?, że w Bożych rękach puste serce ożyje - Napełnione Jego miłością znowu zacznie kochać...? 4 Niedziela Zwykła "Błogosławieni jestescie..." (Mt 5,11) Jezus ludziom błogosławi, a my złorzeczymy - Ileż wokół nas plotek, oszczerstw i pomówień; złych osądów, przekleństw i narzekań... Najpierw zabija się słowem - słowem odzierając człowieka z jego godności, z dobrego imienia... Potem już tylko krok, by dokonać reszty - usprawiedliwiajac myślenie o rozwiazaniu ostatecznym: Dobrze by było, gdyby tego "czegoś", bo już nie człowieka w naszych oczach..., dobrze gdyby nie było, świat byłby lepszy... Jezus tak na ludzi nie patrzy, i nie myśli o grzeszniku jak o chwaście, żeby go wyrwać - Jezus ludziom błogosławi, czyli mówi i życzy dobrze... Żeby tak nauczyć się patrzeć na człowieka, jak patrzy Jezus. Żeby tak nauczyć się mówić o ludziach dobrze. 3 Niedziela Zwykła "Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim."(Mt 4,20) Za Jezusem pójść "natychmiast" - Jakże się to stać może ? To tak, jakby rzucić się w otchłań morza, albo krok w przepaść bezdenną uczynić... Mówisz: "Pójdź za Mną !" - Czynię znak krzyża, i idę... w "NIEZNANE", z niezłomnym przekonaniem, że dopóki jesteś ze mną, Panie Jezu, wszystko będzie dobrze... Na koniec, jedno zdanie: Nie odtrącaj miłości, gdy ją znajdziesz - spotkasz na swej drodze, bo nie można jej znajdować w nieskończoność... 2 Niedziela Zwykła "Oto Baranek Boży..." (Jn 1,29) Jezus, "Baranek Boży", który gładzi grzech świata - Tym grzechem są wszystkie grzechy nasze i cudze, wielkie i małe, grube i chude, a także to, co zasłania nam Boga - to wszystko, co sprawia, że w naszym życiu i świecie Bóg stał się nieobecny... Jednym słowem, Jezus jest Barankiem ofiarnym-zabitym na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata... I ten sam Jezus, "Baranek Boży" z księgi Apokalipsy - już nie zabity, ale zmartwychwstały - Baranek Wielkanocny, który wybiegł z rozpaczy cierpienia i śmierci, dlatego wszystko tłumaczy, wszystkiemu sens nadaje... On jeden może wytłumaczyć tajemnice zamkniętej na wszystkie klucze księgi i otworzyć jej pieczęcie... Żeby zrozumieć los tego świata, trzeba rozumieć los "Baranka Paschalnego" - Jego życie - śmierć - zmartwychwstanie - pozwala też zrozumieć sens naszego życia, jeśli tylko w Jezusa wierzymy, łącząc w wierze swój los z Jegom losem, nasze życie z Jego życiem... Niedziela Chrztu Pańskiego "On jest moim Synem umiłowanym..." (Mt 3,17) Są takie miejsca I są takie chwile, Gdzie dobrze jest Być - Kiedy i nad nami Niebo się otwiera - Zwłaszcza na modlitwie - I widzimy to, Czego inni nie widzą, Słyszymy to, Czego inni nie słyszą... Jaka to radość odczuć, Doświadczyć, że się jest Chcianym i kochanym - Umiłowanym Bożym dzieckiem... Człowiekowi naprawdę Potrzeba mało Albo tylko jednego - Po prostu chce wiedzieć, Że jest kochany... Objawienie Pańskie "Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon." (Mt 2,11 Upaść na twarz - Uniżyć się przed Bogiem, Który tak kocha, Że najsłabszym być umie... Cześć i pokłon Mu oddać W bezbronnym małym dziecku, Jak uczynili to Mędrcy - Trzej Królowie ze Wschodu, Żeby się przekonać, Że korona człowieczeństwa Z głowy nam nie spadnie, Wręcz przeciwnie, Jeszcze bardziej zajaśnieje Na naszej głowie blaskiem - światłem mądrości... - Tej mądrości, która otwiera Oczy, żeby Boga zobaczyć tam, Gdzie się GO najmniej spodziewamy, Choćby w gnoju, w sajni, I nie takiego, Jak Go sobie wyobrażamy - Zobaczyć w potędze i mocy Maleńkiej miłości, Która jak ziarenko gorczycy Posiana w sercu człowieka Zapuszcza weń głęboko korzenie, I rośnie... Staje się wielkim drzewem Dającym innym ludziom schronienie I radość - błogosławieństwo, czyli Szczęście... Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi W pierwszy dzień nowego roku wraz z Maryją, nowym spojrzeniem, tzn. przez pryzmat serca, popatrzmy na to, co jest, co uważamy w życiu za ważne... Przez pryzmat serca popatrzmy na miłość i szczęście - Skarżymy się nieraz na brak jednego i drugiego - czujemy się niekochani i nieszczęśliwi... Ważniejsze jest jednak, czy my kogoś kochamy? I czy staramy się dać innym chociaż odrobinę szczęścia? Przez pryzmat serca popatrzmy na czas - Wydaje się nam nieraz, że czas jest potworem, który pożera naszą młodość, nasze życie i zdrowie; że pędzi nas ku śmierci... Tymczasem czas jest błogosławieństwem, bo ileż można dobra uczynić, choćby się miało tylko piętnaście minut życia... Przez pryzmat serca popatrzmy na to, co najtrudniejsze w życiu - na cierpienie... Nieraz jak kamień spada na nas i przygniata... Zobaczyć, że jest drogą, zadaniem do wykonania, próbą wierności Bogu, bramą przez którą przechodzimy dojrzewając, rodząc się do nowego życia... Przez pryzmat serca popatrzmy na śmierć, która nie jest straszydłem-kostuchą, ale spotkaniem z Bogiem, na które czekamy przez całe życie... Przez pryzmat serca popatrzmy na siebie, na świat, na Pana Boga, i... śpieszmy się kochać....