Banner

 *  Strona główna
 *  Oblicze do kontemplacji
 *  Koronka do Miłosierdzia Bożego.mp3
 *  Listy Jana Pawła II
 *  Nasz ośrodek
 *  Duszpasterz i domownicy
 *  Miejsce Pamięci
 *  Reguła życia
 *  Fundamenty domu
 *  Dzień na Jamnej
 *  Jamneńska Pieśń
 *  Remonty i inwestycje
Zamyślenia-ARCHIWUM
Święci dominikańscy
Opowieści
Kamienie milowe
Miejsca modlitwy
Nasze budynki
Napisali o Jamnej
 *  Jamneńska GALERIA
 *  INNE GALERIE FOTO

Msze św.

niedziela:
godz. 11.00
godz. 16.00 (trydencka)
dni zwykłe: godz. 19.00

Godzina Miłosierdzia

codziennie o godz. 15.00

Dane kontaktowe:

Dom Św. Jacka, Jamna,
32-842 Paleśnica,
tel. 014/ 66-54-196
[email protected]

Ojciec Andrzej Chlewicki OP
tel. 603 138 056

Ojciec Wojciech Gołaski OP
tel. 602 719 884

Wyślij e-maila

Miejsca modlitwy

Kościół pw. MBNN  |   Ikona MBNN  |   Modlitwa do MBNN  |   Kaplica Miłosierdzia  |   Kaplica Męczeństwa  |   Kapl. Jana Pawła II  |   Ołtarz pod dębem  |   Wiklinowe kaplice

Wiklinowe kaplice

      Jędrzej zrobił na Jamnej w naszym ogrodzie dwie kaplice wiklinowe. Ileż było zachodu z tą wikliną i tymi rzeźbami... Ale kiedy przebywam wśród rzeźb, kaplic i gniazd Jędrzeja Stępaka, to w głowie śpiewa się sama ta właśnie piosenka Marii Lamers z Krakowa... Ogrody, moje ogrody... Bo ogrody Jędrzeja są również moje.
Dają przeżycie bliskości, spotkania, zapraszają do wnętrza. Ich zapach może być zapachem rodzinnego domu. Mojego domu. I dlatego są to zawsze moje ogrody.

      Bo są z wikliny, czegoś naturalnego. Bo nie wyglądają, jakby byty zrobione przez człowieka, ale jak coś naturalnego wyrastającego z ziemi, często jak coś zastanego. Ich kolor, niezależnie od tego, czy wiklina jest okorowana, czy też nie, tak naturalnie harmonizuje z różnymi odcieniami zieleni, pośród której się znajdują i dla której są naturalnym odniesieniem i oparciem, że stanowią swoistego rodzaju niszę naturalną i ekologiczną dla psychiki i ducha ludzkiego. A udekorowane kwiatami podnoszą nas jeszcze o kilka stopni... ofiarowując nam wzniosłość.

     Ofiarują dużo ciepła, spokoju i dobra. Ich zamknięta, a równocześnie otwarta przestrzeń zaprasza wędrowca, by przystanął... by zatrzymał się i porozmawiał albo by pomilczał. Chyba ważniejsze, by pomilczał... Robione w skupieniu i ciszy rzeźby z wikliny. Świątynie, katedry, kaplice, płoty czy też gniazda ptasie, meble, stoły, ławy czy fotele tworzą swoistego rodzaju krajobraz, wnętrze, gdzie zaszczuty człowiek czuje się u siebie. Gdzie odpoczywa, gdzie inaczej, tak jak w dzieciństwie, płynie czas...Mała ojczyzna... Moja Ojczyzna...

     Rzeźby z wikliny, częściowo żywej i rosnącej, uzupełnianej w trakcie rośnięcia, wywołują niezwykle przychylny rezonans u przybysza, znużonego wędrowca. Dlaczego?

     Bo zapraszają do dialogu.

     Bo pierwotnie nadany kształt w żywej wiklinie prowokuje ich dalszy wzrost albo zanikanie, stały przyrost zaskakuje, zdumiewa... a nasze kolejne powroty zastaną formy Jędrzeja Stępaka już nieco odmienione, rozrosłe lub obumarłe. Początkowy, jednorazowy kontakt z dziełem prowokuje następne, po prostu zaprasza do następnych odwiedzin.

      Wszyscy stale Jędrzeja pytamy:
- Jędrzeju, jak tam kwitną twoje ogrody, jak się modlą twoje kaplice???
- Nie wiem, muszę wreszcie tam pojechać i je zobaczyć...

      Jego dzieła, nigdy nieskończone, wymagają kontynuacji, stałej pielęgnacji, zawierają możliwość ingerencji, dopowiedzenia. Przez długi czas utrzymują samego twórcę w pogotowiu. Ale dlaczego? Dlatego, że same mówią, prowadzśc dialog z człowiekiem. Mówią rosnąc... I z naszej strony oczekując odpowiedzi.

      Dzięki ogrodom Jędrzeja odnajdujemy siebie w nowej przestrzeni, nabieramy do siebie dystansu, a ta nowa przestrzeń zaprasza i skłania do odmiany życia, pokuty, refleksji...

     Właśnie słowo pokuta, asceza pojawia się w tej wiklinowej przestrzeni. Stąd ogrody Jędrzeja są ogrodami wiary, a także ogrodami nadziei... Jego ogrody uczą czekania, chociaż podniecają niecierpliwość, znowu pragniemy do nich powrócić, znowu pragniemy w nich przebywać, rozmyślać i modlić się.

     W ogrodach Jędrzeja Stępaka na drzewach zauważyć można ptasie gniazda. Te gniazda chronią rzadkie już dzisiaj ptaki, których śpiew jest najczystszą ciszą... Dlatego ogrody Jędrzeja przynoszą nam cząstkę utraconego raju...